Dzierżawa gruntu pod farmę fotowoltaiczną - szansa na zarobek dla rolników

Fotowoltaika nie jest obca polskim gospodarstwom rolnym. Panele montowane na dachach w dużym stopniu ograniczają wydatki na produkcję i stanowią atrakcyjną inwestycję w agrobiznes. To jednak nie jedyny sposób na wykorzystanie fotowoltaiki w branży rolniczej. Szansę na zarobek dla rolników dają farmy fotowoltaiczne, które powstają w Polsce na masową skalę. Jak zarobić na dzierżawie gruntu pod elektrownie fotowoltaiczne?

Farma fotowoltaiczna dzierżawa nieużytków


Mikroinstalacje i farmy fotowoltaiczne w Polsce

Rok 2020 był w dziejach polskiej fotowoltaiki przełomowy. W ciągu zaledwie jednego roku pojawiły się na terenie Polski instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy przeszło 2,5 GW (gigawatów), co stanowi blisko 5% całej mocy produkcyjnej. Aby jeszcze bardziej podkreślić dynamikę rozwoju branży fotowoltaicznej, wystarczy wspomnieć, jaka była łączna moc wszystkich mikroinstalacji oraz farm PV w Polsce na koniec roku 2020. Było to niespełna 4 GW, co oznacza, że w trakcie 12 miesięcy zamontowano więcej paneli fotowoltaicznych niż przez wszystkie wcześniejsze lata.

Jak nie trudno się domyślić, trend ten wcale nie spada. Liczne dofinansowania, ulgi i programy zachęcające do skorzystania z odnawialnych źródeł energii skłaniają do inwestycji w fotowoltaikę. Dla użytkowników prywatnych, rolników i małych przedsiębiorców podstawową szansą jest oczywiście inwestycja w mikroinstalację fotowoltaiczną o mocy do 50 kWp. Ogniwa zamontowane na dachu domu, garażu lub budynku gospodarczego pozwalają ograniczyć wydatki na energię elektryczną oraz ogrzewanie. Dodatkowo wyprodukowana energia może posłużyć do zasilenia energochłonnych maszyn, co ma ogromne znaczenie w rolnictwie. To jednak nie jedyny sposób, w jaki mogą z boomu fotowoltaicznego skorzystać rolnicy.

Udział farm fotowoltaicznych i prognozaPrognoza udziału farm fotowoltaicznych w produkcji prądu z fotowoltaiki w Polsce. ( Dane IEO)

Dzierżawa nieużywanego gruntu pod fotowoltaikę

Atrakcyjnym modelem biznesowym dla rolników jest dzierżawa terenu pod budowę farmy fotowoltaicznej. Świetnie nadają się do tego nieużytki oraz niskiej jakości grunty (klasy IV i niższych). Niewykorzystywany teren staje się wówczas źródłem stałego dochodu pasywnego, co pozwala poprawić budżet i przyczynić się do rozwoju branży OZE w Polsce. Zaletą takiego modelu jest długi czas trwania umowy. Umowa dzierżawy przygotowywana jest na ok. 20 lat, dzięki czemu rolnik zyskuje gwarancję stałych dochodów. Zasady miesięcznego czynszu powinny być jasno określone w umowie. Istnieje wiele atrakcyjnych formuł współpracy pomiędzy agrobiznesem a inwestorem finansującym farmę fotowoltaiczną. Dodatkowym źródłem przychodu dla rolnika mogą być prace obsługowe związane z farmą, np. odśnieżanie dróg dojazdowych i paneli fotowoltaicznych, pielęgnacja terenu na którym stoją konstrukcje z ogniwami, mycie ogniw fotowoltaicznych itd.

Zalety wydzierżawienia terenu pod budowę farmy fotowoltaicznej w Polsce są oczywiste. To w gruncie rzeczy najprostszy sposób na skorzystanie z boomu fotowoltaicznego, który nie będzie trwał wiecznie, a przynajmniej nie wszędzie. Wolne mocne przyłączeniowe dla danego regionu są ograniczone głównie stanem infrastruktury energetycznej, ale i zapotrzebowaniem gospodarstw domowych na prąd. Oznacza to, że skupienie wielu farm energetycznych w jednym miejscu nie zawsze jest możliwe. O uzyskaniu warunków przyłączenia do sieci i koncesji na produkcję energii decyduje szereg wymogów formalno-prawnych. W praktyce ten kto zdecyduje się budować farmę fotowoltaiczną najwcześniej, ten ma największą szansę uzyskania pozwolenia. Warto podkreślić, że dzierżawa terenu nie wiąże się z ryzykiem inwestycyjnym i nie wymaga wysokich nakładów finansowych, więc dla rolnika użyczającego grunt jest to czysty zysk.

Dzierżawa gruntu pod instalacje fotowoltaiczną

Farma fotowoltaiczna na nieużytkach

Spółka z przedstawicielem branży OZE

Istnieją również inne formuły współpracy z firmą inwestującą w odnawialne źródła energii. Po zawiązaniu spółki rolnik może czerpać korzyści nie tylko z dzierżawy gruntu, ale i produkcji energii elektrycznej. Możliwość inwestycji własnych pieniędzy i partycypacji w zyskach to dla wielu atrakcyjna forma lokowania kapitału w dynamicznie rozwijającą się gałąź gospodarki. Dodatkową zaletą takiego modelu biznesowego jest ochrona kapitału przed inflacją, przed którą nie chronią klasyczne metody oszczędzania, np. lokaty bankowe.

Decydując się na własny udział w kosztach trzeba jednak pamiętać, że jest to inwestycja o stosunkowo długim okresie zwrotu. W pozytywnych scenariuszach nakłady poniesione na budowę farmy fotowoltaicznej zwracają się po ok. 10 latach produkowania energii. Koszt wybudowania elektrowni słonecznej o mocy 1 MW wynosi od ok. 3 do 5 mln zł, w zależności od wybranej metody finansowania inwestycji i wielu innych czynników. Trzeba jednak pamiętać, że współpracując z przedstawicielem branży OZE rolnik może dopasować partycypację w kosztach do własnych potrzeb i możliwości. Po stronie specjalistycznej firmy pozostają formalności, tj. decyzja o warunkach zabudowy, pozwolenie na budowę, koncesja na wytwarzanie energii (niezbędna powyżej 500 kWp), decyzja środowiskowa, spełnienie warunków przyłączenia do sieci itp. Trzeba też pamiętać, że to do inwestora z branży OZE należy know how na temat doboru instalacji, wytwarzania energii i finansowania inwestycji, włącznie z możliwością ubiegania się o dotacje. Biorąc pod uwagę, że koszty energii elektrycznej stale rosną i w 2030 roku mogą ulec podwojeniu, rolnik decydujący się na współpracę z przedstawicielem OZE z pewnością nie będzie stratny.


Gdzie może powstać farma fotowoltaiczna?

Aby jednak inwestycja doszła do skutku, grunty rolne muszą spełnić szereg wymagań. Kluczowym parametrem jest odpowiednie nasłonecznienie działki, pozwalające na pracę ogniw PV z pełną mocą. Grunty nie mogą być osłonięte lasem lub wysokimi zabudowaniami. Najlepiej jeśli mają ekspozycję południową oraz regularną formę, pozwalającą na uporządkowaną zabudowę. Dodatkowym warunkiem jest dobry dostęp dla pojazdów technicznych, a także bliskość instalacji średniego lub wysokiego napięcia (ale nie mniej niż 200 m). Jeśli działka znajduje się w pobliżu słupów energetycznych, podłączenie farmy fotowoltaicznej do sieci będzie nieskomplikowane. Grunty rolne klasy wyższej niż IV należy przed budową elektrowni słonecznej odrolnić.

Wszystkie te warunki są oczywiście analizowane wraz z przedstawicielem OZE, jednakże warto znać „za i przeciw” farmy fotowoltaicznej przed wydzierżawieniem terenu. Znajomość wad i zalet własnej działki daje lepszą pozycję negocjacyjną, pozwalającą na uzyskanie lepszych warunków najmu. Nie zawsze jednak chodzi tu o wysokość miesięcznego czynszu. Niektórzy rolnicy negocjują w ten sposób inne korzyści, np. możliwość wypasu zwierząt na terenie farmy PV.

Czas nie zawsze jest sprzymierzeńcem

Szanse na uzyskanie dodatkowych środków finansowych z tytułu dzierżawy gruntu są bardzo duże, ale łatwo przegapić okazję. Do budowy farmy fotowoltaicznej wystarczy działka o powierzchni 2 ha, więc chętnych na wydzierżawienie terenu nie brakuje. To często jedyny sposób na wykorzystanie mało atrakcyjnej rolniczo i inwestycyjnie działki, którą trudno sprzedać. Jeśli jednak działka jest dobrze nasłoneczniona, warto poddać ją audytowi pod kątem zagospodarowania energetycznego. Może się okazać, że leżący odłogiem nieużytek z piaszczystą glebą jest doskonałym miejscem na budowę farmy energetycznej. W szczegółowym audycie uwzględniane są wszystkie parametry terenu, m.in. stan prawny działki, zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, analiza obszarów chronionych, odległość do przyłączy, warunki gruntowe czy dostęp do baz radiacji. Trzeba jednak pamiętać, że równie wysoką ocenę trafności inwestycyjnej może mieć działka sąsiada, który szybciej ustali warunki współpracy. Jeśli planujesz skorzystać z boomu fotowoltaicznego i wydzierżawić działkę, warto działać szybko i zdecydowanie.

Odnawialne źródła energii to inwestycja w przyszłość

Mimo dynamicznego rozwoju sektora OZE wciąż ok. 70% energii elektrycznej produkuje się w Polsce z węgla. Zapotrzebowanie na farmy fotowoltaiczne jest więc bardzo duże, a w 2020 roku Polska uplasowała się na czwartej pozycji w rankingu przyrostu mocy (po Niemczech, Holandii i Hiszpani). Według przewidywań rządu do 2040 roku energia produkowana przez farmy fotowoltaiczne zdominuje profil energetyczny kraju, a produkcja prądu przez elektrownie węglowe spadnie do zaledwie 10%.

Czytaj także o Budowie farmy fotowoltaicznej

Warto dołożyć własną cegiełkę do zmiany polskiej energetyki już dziś. Inwestycja we własną mikroinstalację fotowoltaiczną lub współtworzenie farmy PV to niewielki, ale ważny krok w dążeniu do neutralności klimatycznej. Zredukowanie emisji gazów cieplarnianych z paliw kopalnych to jeden z priorytetów w przeciwdziałaniu negatywnym zmianom klimatycznych. Ten wymiar ekologiczny stanowi niewątpliwie dodatkową zachętę do zainteresowania się fotowoltaiką i ma pozytywne znaczenie wizerunkowe. Jeśli więc prowadzisz nowoczesne i ekologiczne gospodarstwo rolne, farma fotowoltaiczna może być doskonałą wizytówką dla Twojego biznesu.


Interesują cię szczegóły dzierżawy gruntu pod PV

Napisz do nas



Nasza strona używa plików cookie

Można je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Dalsze korzystanie ze strony bez zmian ustawień oznacza wyrażenie zgody na korzystanie z plików cookies. Zapoznaj się z naszą Polityką prywatności

Cookies / RODO